Widzewiacy obiecują rehabilitację w meczu z Jagiellonią Białystok

Bogusław Kukuć
Liczymy że w sobotę odzyska skuteczność duet napastników Darvydas Sernas i Marcin Robak
Liczymy że w sobotę odzyska skuteczność duet napastników Darvydas Sernas i Marcin Robak fot. Krzysztof Szymczak
Dziesiąta kolejka ekstraklasy rozpoczyna się w piątek meczami Polonia Bytom - Śląsk o godz. 17.45 oraz Korona - Legia o godz. 20.

To drugie spotkanie może wykreować nowego lidera tabeli, co nie zmniejsza zainteresowania, jakie towarzyszy występowi w Łodzi rewelacyjnej Jagiellonii Białystok. Sobotni mecz Widzewa z drużyną prowadzoną przez byłego trenera gospodarzy Michała Probierza ma wiele podtekstów. W 1983 roku Widzew grał w Białymstoku dwa mecze Pucharu UEFA z Elfsborgiem Boras (0:0) i ze Spartą Praga (1:0). Jaga zadebiutowała w ekstraklasie właśnie meczem z Widzewem w Białymstoku 9 sierpnia 1987 roku remisem 1:1. Gospodarzy prowadził wtedy Janusz Wójcik, a gości Orest Lenczyk. Oba kluby spadły z ekstraklasy w 1990 roku. Pierwszy mecz przy światłach w Białymstoku też grał Widzew. W zespole zdobywców Pucharu Polski i Superpucharu grają byli widzewiacy Hermes i Jarosław Lato.

Mimo że goście mają aż 11 pkt więcej od Widzewa, to gospodarze wierzą w sobotnią wygraną.

- Tak dogłębnej analizy jak po meczu z Legią jeszcze nie robiliśmy nigdy - mówi Andrzej Kretek, trener Widzewa. - Wierzę, że zagramy skuteczniej i wygramy. Będą zmiany, np. ze względu na uraz Szymanka, ale w bramce wystąpi zapewne Mielcarz, który jest bramkarzem nr 1. Bartek Kaniecki zagra z Wisłą w Pucharze Polski.

- Jestem przekonany, że zagramy lepiej niż z Legią, bo ten mecz ewidentnie nie wyszedł calej drużynie i nie ma co dzielić win - uważa Łukasz Broź. - Potrafimy grać, udowodnimy to i wygramy. Jak będzie trzeba dogonić Grosickiego, to ja go dogonię.

- Na mecz z wysoko notowanym liderem musimy wyjść bardziej skoncentrowani - twierdzi Piotr Grzelczak. - Okazje będą i musimy je wykorzystać. Kiedyś w Pucharze Polski w Białymstoku grało mi się świetnie.

Meczu poprzedniej kolejki Widzew - Legia gospodarze nie będą miło wspominać nie tylko ze względu na wynik (0:1), ale i poziom, jaki demonstrowały obie drużyny. Powodów jest więcej. Za wybryki na trybunach i odpalenie środków pirotechnicznych, co spowodowało przerwę w meczu, kary nałożyła Komisja Ligi Ekstraklasy SA. Widzew został ukarany 5 tys. zł, a Legia 10 tys. zł oraz zakazem udziału zorganizowanej grupy kibiców w meczu wyjazdowym.

Do prowadzenia sobotniego meczu wyznaczony został Sebastian Jarzębak z Piekar Śląskich. Właśnie ten sędzia prowadzi spotkanie w Łodzi ze Śląskiem, wygrane przez gospodarzy 5:2. Dodatkowo sędziował też jeden mecz łodzian w Młodej Ekstraklasie z Wisłą Kraków, wygrany 2:1. Jagiellonii w obecnych rozgrywkach jeszcze nie gwizdał ani razu. W poprzednim sezonie w I lidze śląski arbiter raz gwizdał widzewiakom (wygrane 4:1 derby Łodzi). Sędziował też dwukrotnie zespołowi z Białegostoku, w wygranych przez tę drużynę meczach z Koroną Kielce (2:0) i Cracovią (1:0).

UEFA przygotowała ściągę dla komentatorów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie