W piątek Widzew podejmuje GKP Gorzów

(pas)
O piłkę z graczami GKP walczy Piotr Grzelczak.
O piłkę z graczami GKP walczy Piotr Grzelczak. fot. Maciej Stanik
W piątek o godz. 19.10 na stadionie przy al. Piłsudskiego czeka Widzew ciężki ligowy mecz. GKP Gorzów wciąż jest zagrożone spadkiem.

Żeby być pewnym utrzymania, musi jeszcze zdobyć 10 punktów. Z pewnością spróbuje ich poszukać w Łodzi.

Jesienią w Gorzowie po twardej, zaciętej walce padł bezbramkowy remis. A mecz ten łodzianie zapamiętali główne z tego względu, że stracili w nim stoperów. Ugo Ukah i Jarosław Bieniuk ujrzeli żółte kartki i nie zagrali w kolejnym pojedynku.

Narzekał wtedy Marcin Robak: - Mieliśmy szansę, żeby wywieźć z ciężkiego terenu trzy punkty. Nie kryję, miałem klarowną sytuację, ale takich okazji było stanowczo za mało. Musimy agresywniej grać z przodu, stwarzać więcej sytuacji.

Trenerzy Widzewa - Paweł Janas i GKP - Adam Topolski przywitali się jak dobrzy, dawno niewidziani przyjaciele. A potem ucięli sobie długą pogawędkę, którą zakończył dopiero gwizdek rozpoczynający pojedynek.

Nic jednak dziwnego. Obaj walczyli ramię w ramię w barwach warszawskiej Legii, a starych kumpli z boiska się nie zapomina. Po spotkaniu Janas mówił o trudnym spotkaniu, a Topolski o sprawiedliwym remisie. Było minęło...

Do piątkowej potyczki GKP przystąpi w zmienionym składzie. Porównując wyjściową jedenastkę gorzowian ze spotkania z Widzewem i z ostatniego ligowego pojedynku z ŁKS (przegranego 1:2), można było dojść do wniosku, że to dwie różne drużyny.

W obu pojedynkach wystąpiło tylko czterech tych samych piłkarzy, w tym Artur Andruszczak, który pamięta pucharowy mecz z Widzewem z 1996 roku, gdy łodzianie pod wodzą Franciszka Smudy pokonali ówczesny Stilon 3:0.

W Widzewie tendencja jest odwrotna. Porównując mecz gorzowski i ostatni zaszły tylko cztery zmiany. Trzon zespołu jest ten sam. I spisuje się wiosną świetnie. Łodzianom nikt nie potrafi dorównać, a punkt, dzięki wyjątkowej woli walki, odebrał im tylko lubelski Motor. Można się zatem spodziewać, że Widzew postara się o odniesienie kolejnego ligowego zwycięstwa. Wróci do składu stoper Wojciech Szymanek. Przyda się do walki z ambitnym rywalem nieodstawiający nogi facet z charakterem.

* * * * *

Gotowi do gry

Nie ma żadnych obaw. Rekonwalescenci Wojciech Szymanek i Marcin Robak są gotowi do gry w meczu z GKP. Widać to było choćby po tym, z jakim zaangażowaniem pracowali podczas wtorkowego treningu. Napastnik Widzewa zaimponował nam mocnymi, celnymi uderzeniami podczas treningu strzeleckiego. Jeśli będzie tak precyzyjny i skuteczny w piątkowym pojedynku, to... drżyjcie rywale!

Na boisku nie pojawili się Fernando Arriero, Velibor Durić i Przemysław Oziębała, którzy nadal odczuwają skutki urazów i pracują indywidualnie.

Głośne powroty piłkarzy do ekstraklasy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3