Nietypowa interwencja Straży Miejskiej. Funkcjonariusze ratowali sarnę

ERYK KIELAK
ERYK KIELAK
Dyżurny Straży Miejskiej w Zgierzu dostał telefon z nietypową informacją. Przy ulicy Szczęśliwej w „potrzask” wpadła sarna i nie była w stanie samodzielnie się wydostać.

Sarna zablokowała swoją głowę między szczeblami jednej z bram. Wsadzenie głowy między kratki to problem znany wielu rodzicom. Niestety w przeciwieństwie do zasady stosownej wśród ludzi, że „skoro głowa przeszła to i reszta ciała też” sarnę trzeba było wydostać inaczej.

Funkcjonariuszom straży miejskiej udało się wyswobodzić sarnę. Niestety zwierzę było lekko ranne, dlatego zaraz po uwolnieniu została przekazana pod opiekę lekarza weterynarii.

Należy mieć nadzieję, że niesforna sarenka szybko wróci do środowiska naturalnego i nie będzie pakować głowy w nie swoje sprawy. Bo parafrazując znane przysłowie „gdyby sarna uważała, to by głowy nie zaklinowała”

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie