Kazimierz Moskal nie jest już trenerem ŁKS. Wojciech Stawowy jego następcą?

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Trener Kazimierz Moskal rozstaje się z Łódzkim Klubem Sportowym. Władze ŁKS rozwiązały dziś za porozumieniem stron umowę z 53-letnim szkoleniowcem, a także z jego asystentem – Maciejem Musiałem.

Na oficjalnej stronie klubu czytamy: – Odbyliśmy z trenerem Moskalem długą i szczerą rozmowę, podczas której doszliśmy wspólnie do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem dla obu stron będzie zakończenie współpracy w tym właśnie momencie. Na pewno nikt z nas w Łódzkim Klubie Sportowym nie zapomni jednak tych wszystkich radosnych chwil, na czele z fetą po awansie do Ekstraklasy, które wspólnie przeżyliśmy przez ostatnie dwa lata wraz z trenerem Moskalem – podkreśla Tomasz Salski, prezes ŁKS. – Bez trenera Moskala rozwój ŁKS-u od lata 2018 roku z pewnością nie byłby tak dynamiczny. Bardzo dziękujemy trenerowi za ogromną pracę, którą wykonał u nas w klubie i życzymy powodzenia w dalszej pracy trenerskiej.

Według informacji dziennikarza Przeglądu Sportowego, Łukasza Olkowicza jego następcą ma być trener Wojciech Stawowy, który po raz ostatni trenował Widzew Łódź w sezonie 2014/15.

Wojciech Stawowy jest przyjacielem dyrektora sportowego ŁKS Krzysztofa Przytuły. Zresztą obaj pracowali w Widzewie. Na dowód dobrej współpracy prezentujemy zdjęcia obu trenerów podczas zgrupowania Widzewa w Gutowie Małym.

Niedawno Krzysztof Przytuła w wywiadzie dla oficjalnej strony ŁKS krytykował Kazimierza Moskala:
Na pytanie: Wiosną po raz pierwszy w meczu ligowym na boisku pojawiło się aż sześciu obcokrajowców. Czy to nie jest powielanie błędów, które wcześniej popełniali w naszym kraju inni? Krzysztof Przytuła odpowiedział: - Jesteśmy polskim klubem, więc zacznijmy od tego, że piłkarz zagraniczny, aby tu grać, musi być lepszy. W pierwszej lidze w naszym zespole grali Lukas Bielak, „Żenia” Radionow i Dani Ramirez. Całej trójki dziś nie ma już w Łodzi. Ich miejsce zajęli inni. Wiem, że wypominano mi, że nigdy dotąd w barwach ŁKS nie wystąpiło w jednym meczu aż tylu obcokrajowców, ale należy pamiętać, że to nie ja wybieram skład, a ta akurat decyzja została podyktowana formą zawodników, tym jak prezentowali się na treningach i styczniowych meczach kontrolnych.

REKLAMA

Napisaliśmy po tym wywiadzie, że naszym zdaniem powstał konflikt i rozłam w sztabie szkoleniowym, za co zresztą zostaliśmy skrytykowani przez sternika klubu.

Trener Kazimierz Moskal w ostatnim wywiadzie dla lkslodz.pl mówił m.in.: - Znamy datę meczów, ale nie wiemy, kiedy będziemy mogli trenować z całym zespołem, a to bardzo istotna sprawa.

Kazimierz Moskal pracę przy al. Unii 2 rozpoczął 13 czerwca 2018 roku. Od tamtego czasu poprowadził „Rycerzy Wiosny” w 64 oficjalnych meczach (34 w pierwszej lidze, 4 w Pucharze Polski oraz 26 w Ekstraklasie). Największym sukcesem dwukrotnych mistrzów Polski pod wodzą Kazimierza Moskala był oczywiście powrót po siedmiu latach na najwyższy poziom rozgrywkowy. W PKO Ekstraklasie ŁKS okupował ostatnie miejsce w tabeli i choć dziennikarze domagali się zwolnienia trenera, prezes ŁKS mówił: - Nawet jeśli spadniemy z ekstraklasy, to wejdziemy z trenerem Moskalem. Trener Moskal nie jest zagrożony w ŁKS. Nie ma mowy o tym, by szukać dla niego zastępców, nie ma takiego tematu.
Okazało się jednak, że obaj panowie doszli do innego wniosku.

Bayern z Superpucharem Europy

Wideo

Materiał oryginalny: Kazimierz Moskal nie jest już trenerem ŁKS. Wojciech Stawowy jego następcą? - Aleksandrów Łódzki Nasze Miasto

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
artur krawczyk

spuścił z ekstraklasy zespół i tyle w temacie

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3