Przystanek Pat w Łodzi Przystanek Pat w Łodzi

Korowód złożony z blisko dwóch tysięcy osób - uczestników VIII Przystanku PaT, przemaszerował w piątek ulicą Piotrkowską w Łodzi.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Korowód złożony z blisko dwóch tysięcy osób - uczestników VIII Przystanku PaT, przemaszerował w piątek przed południem ulicą Piotrkowską, spod Urzędu Marszałkowskiego do pasażu Schillera. Tak zaczęła się PaTosfera - happening zorganizowany dla łodzian, gospodarzy tegorocznej akcji. Trudno zliczyć, ile razy Polska krzyczała tego dnia "Łódź". Polska - bo uczestnicy Przystanku pochodzą z wielu zakątków kraju. Nasze miasto wybrane zaś zostało na gospodarza imprezy spośród licznej konkurencji.

Grzegorz Jach, organizator akcji entuzjastycznie przywitał łodzian oraz władze miasta - w spotkaniu uczestniczyli m.in. wojewoda łódzki Jolanta Chełmińska, marszałek Witold Stępień, prezydent Hanna Zdanowska, wicewojewoda Paweł Bejda, łódzki kurator oświaty Jan Kamiński i komendant wojewódzki policji Dariusz Banachowicz.

Wkrótce potem na scenie pojawiło się kilkudziesięciu uczestników warsztatów, którzy zatańczyli zumbę z Sylwią Waloszczak i hip hop z Branko Potockym. Uczniowie Brazylijczyka Ricardo Marquesa zaprezentowali z kolei capoierę. Tańczyła i śpiewała do muzyki także publiczność. Jak powiedział podczas jednego z wywiadów Grzegorz Jach, młodzież uczestnicząca w Przystanku PaT ma to do siebie, że zaraża dobrą energią. Tak się stało i dzisiaj - łodzianie tańczyli nawet na balkonach.

Po występach artystycznych korowód ruszył pod Urząd Miasta Łodzi. Tam na uczestników czekała niespodzianka: z okien budynku pofrunęły dziesiątki czerwonych i żółtych balonów. Zaraz potem zamilkły bębny, które przygrywały uczestnikom od początku spotkania i wszyscy w milczeniu wysłuchali hejnału Łodzi - "Prząśniczki" skomponowanej przez Stanisława Moniuszkę.

Miłość, dobroć i radość były ważnym przesłaniem tego spotkania. Grzegorz Jach wezwał wszystkich, aby podziękowali osobie obok za to, że jest tu razem ze wszystkimi, a później każdy rozsyłał symboliczne serce do zgromadzonych wokół niego uczestników Przystanku.

Głównym bohaterem tej części PaTosfery był Julian Tuwim. Funkcjonariusze policji ochoczo fotografowali się przy słynnej ławeczce poety, zaś wolontariusze rozdawali w tym czasie kartki z fragmentem poematu "Kwiaty polskie". Chwilę potem odbyło się wielkie czytanie Tuwima, w którym uczestniczyli także urzędnicy w oknach magistratu. Na zakończenie akcji wszyscy obecni na ulicy Piotrkowskiej dobrali się w pary i zatańczyli belgijkę.

Imprezy

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!