Przystanek PaT w Łodzi Przystanek PaT w Łodzi

Witold Stępień, marszałek województwa łódzkiego i Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi. (© Grzegorz Gałasiński)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Witold Stępień, marszałek województwa łódzkiego i Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi mówią o Przystanku PaT w Łodzi

Witold Stępień, marszałek województwa łódzkiego:
- To zaszczyt dla województwa łódzkiego, że "Przystanek PaT" - coroczne, ogólnopolskie święto młodzieży z całego kraju promującej modę na życie wolne od uzależnień, odbyło się w tym roku w Łodzi. Przez tych kilka dni młodzież, nauczyciele i animatorzy kreowali wartościowe inicjatywy edukacyjno-profilaktyczne skierowane przeciwko zjawiskom patologii społecznej i zmniejszanie zjawiska uzależnień wśród młodzieży szkolnej.

Przywiązuję szczególną uwagę do działań profilaktycznych dotyczących bezpieczeństwa dzieci i młodzieży. Zagrożeń dnia codziennego nie da się wyeliminować, ale należy robić wszystko, aby je minimalizować. Osiągnąć to można między innymi poprzez edukowanie, uświadamianie i ostrzeganie przed niebezpiecznymi sytuacjami. Dlatego, oprócz PaTu, Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego od ponad 10 lat aktywnie uczestniczy w wielu projektach i programach realizowanych przez policję. Na szczególną uwagę i podkreślenie zasługują program edukacyjno-profilaktyczny pod nazwą "Policyjna Akademia Bezpieczeństwa" oraz kampania społeczna "Wspólne Osiedla".

Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi:
- Jestem dumna, że to właśnie Łódź stała się na kilka dni stolicą mody - mody na życie bez uzależnień. PaT to przykład magicznej, pozytywnej energii, która eksplodowała w Łodzi 9 lipca w Atlas Arenie. Liczba uczestników z całej Polski i skala przedsięwzięcia są najlepszym przykładem, jak wielka determinacja i jaki potencjał drzemie w młodych ludziach, którzy dostrzegają potrzebę włączenia się w tworzenie rzeczywistości, w której żyją. Rzeczywistości bezpiecznej, pełnej wzajemnej życzliwości, poszanowania ludzkiej godności, na którą mają wpływ, z pełną odpowiedzialnością za siebie i innych. Wolnej od zagrożeń, używek i przemocy. Pełnej twórczej pasji i wyrażania siebie poprzez sztukę.

Dziękuję za współpracę współorganizatorom, których zjednoczyła Idea Przystanku i dzięki którym Łódź mogła godnie przyjąć Patowiczów. Mam nadzieję, że jedynym uzależnieniem jakie uczestnicy akcji wywiozą z Łodzi, będzie uzależnienie od sztuki, muzyki, teatru, filmu, literatury, śpiewu i tańca. To wspaniałe narzędzia do kształtowania własnej osobowości i sposobu na życie. I choć w hymnie Przystanku PaT refren brzmi "nie wracajmy jeszcze na ziemię" mam nadzieję, że wszyscy uczestnicy chętnie wrócą do gościnnej Łodzi.

Wiadomości Łódź, Wydarzenia Łódź

Komentarze (2)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

PaT <3 (gość) (Karol)

To właśnie jak najbardziej realne działanie, które dla tych młodych ludzi jest szansą, żeby znaleźć pasję, zagospodarować wolny czas oraz oderwać się rutyny dnia codziennego. Poczytaj sobie więcej o całym programie jakim jest PaT, a przekonasz się, że nie jest to akcja jednorazowa: http://pat.policja.gov.pl/portal/pat/24/174/Spolecznosc_PaT.html
PaT to kilkudziesięciotysięczna społeczność, która funkcjonuje w grupach w całej Polsce. Te działania trwają cały czas! Młodzież spotyka się na warsztatach również w ciągu roku szkolnego, regularnie odbywają się też "przystanki regionalne", natomiast raz w roku podczas wakacji młodzież spotyka się na kilkudniowej akcji pn. „Ogólnopolski Przystanek PaT” - tym razem miało to miejsce w Łodzi. Każdy kto chce rozwijać swoje zainteresowania zamiast uciekać w używki może do tej akcji dołączyć:
http://pat.policja.gov.pl/portal/pat/20/135/Program_realizuje.html

Karol (gość)

A co z pracą dla młodych ludzi zagrożonych patologiami? Młodzi i władza przez parę dni sobie poskakali i podokazywali w trakcie kolorowych igrzysk. I co dalej? A może tak więcej chleba i pracy DLA MŁODYCH a mniej działań pozornych i pijarowskich sztuczek. To bezrobocie i powszechna bieda oraz nędza generują patologie i żadne kolorowe festyny tego nie zmienią. Kiedyś, już na tzw. pochodach pierwszomajowych, gdzie kroczyła radosna młodzież, i nachalną propaganą mediów na usługach władzy zwalczano patologię i kreowano "pozytywną" rzeczywistość. Metody jak widać te same, zorganizować młodym igrzyska, wyprać mózgi to nie będą myśleć np. o braku pracy i biedzie. TO JUŻ BYŁO, i co brak refleksji?