Nowa siedziba Wydziału Filologicznego UŁ Nowa siedziba Wydziału Filologicznego UŁ

Nowa siedziba Wydziału Filologicznego UŁ ma być gotowa wiosną 2014 r. (© materiały prasowe)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Nowa siedziba Wydziału Filologicznego w Łodzi ma być oddana do użytku wiosną 2014 roku. W związku z urodzinami Łodzi będzie można zobaczyć jak postępują prace budowlane. Koszt inwestycji to 125 mln zł.

W sobotę, 27 lipca, od godz.14 do godz. 16, na ul. Pomorskiej 149/153 (okolice Wydziału Fizyki i Informatyki Stosowanej) stanie podnośnik, dzięki któremu mieszkańcy miasta będą mogli zobaczyć panoramę budowy nowej siedziby Wydziału Filologicznego i dużą część kampusu UŁ.

Pierwsze 20 osób, które przyjdą oglądać budowę nowej siedziby Wydziału Filologicznego, dostanie koszulki "Lumumbowo.

Nową siedzibę Wydziału Filologicznego UŁ, buduje firma Skanska, projekt wykonało biuro AGG, to samo, które zaprojektowało Wydział Prawa i Administracji.

Czytaj także: Urodziny Łodzi 2013: wycieczki i darmowe zoo


Studia

Komentarze (12)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

asd (gość)

produkcja beczelnych wychuchanych nierobów kwitnie. Zaden z nich nie potrafi niczego zbudowac, ale do mielenia ozorem i do pouczania innych sa pierwsi. Gospodarka kwitnie kiedy zyje z przemyslu i handlu. Humanisci są dla niej zbednym obciazeniem. Prawnicy, dziennikarze itp jedynie co umieja to wepchnac sie w jakis ukladzik i robic przewaly a potem usprawiedliwiac sie u kolegow mediach. Ostatnie przekrety w Sądzie Najwyzszym i rozgrzeszanie Tsuka i Rosta przez dzennikarzy dobitnie swiadcza o calym srodowisku, Lenie, nieroby patrza tylko jak sie ustawic i bez elementarnej wiedzy rzadzic i okradac.

ruda (gość)

Na Kościuszki- takie klimatyczne miejsce! A tu kolejny bezduszny, choć w środku duszny "blaszak". Jaka szkoda.