Lokomotywa w Manufakturze w piątek przez cały dzień była ubierana we włóczkę przez Agatę "Olek" Oleksiak. Artystce street artu w pracy pomagał nieliczny zespół. Lokomotywa w Manufakturze już w piątek prezentowała się się kolorowo i radośnie.

Lokomotywa w Manufakturze, która zamieniła się dzięki Agacie Olesiak w dzieło sztuki, zostanie w sobotę o godz. 15 uroczyście przekazana. Wszystko to na cześć Tuwima i jego sławnego wiersza.

Artystka i grupa pań biegłych w szydełkowaniu wykonały kilkaset kwadratów o wymiarach metr na metr. Od dwóch dni - od rana do północy - trwa ich zszywanie.

Lokomotywa w Manufakturze. Agata "Olek" Oleksiak "ubierze" lokomotywę we włóczkę



Najtrudniejsze jest dopracowanie detali. W damskiej ekipie rodzynkiem jest 17-letni Arek z Katowic, który mówi, że jego przygoda z szydełkowaniem zaczęła się 4 lata temu za sprawą cioci i podziwu dla koparki, którą "Olek" zmieniła w rzeźbę.

Lokomotywa w Łodzi jest największą z prac Agaty "Olek" Olesiak. Swoje projekty Olesiak realizuje w wielu na świecie. Łódzka "Art-Lokomotywa" jest pomysłem Sławomira Fijałkowskiego, prezesa Stowarzyszenia Łódź Filmowa.

Lokomotywa w Manufakturze będzie stała do 19 sierpnia.

Źródło: Lokomotywa już prawie ubrana [ film, zdjęcia]

Czytaj także

    Komentarze (7)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    nnnnn (gość)

    co z tego,Polska nic nie wniosła tam,oprócz tego ze zniszczyli wszystko,pozwolili zeby obcy kraj-Francja tam az tak sie ropanosiła,wstydz sie Polski Rzadzie.

    Bossssh (gość)

    "Olek" czeka niedługo kolejne wyzwanie, projekt 'pinky manhattan - tup flow' na własny użytek (czyt. na swoje ciałko); ja zamawiam zużyty ciuch do swojej pralni.

    Abco (gość)

    Lokomotywa prezentuje się świetnie i na pierwszy rzut oka widać ile pracy włożono w jej transformację. Nudnych lokomotyw świat widział co nie miara, ta jest wyjątkowa, bardzo kolorowa i przyjemna dla oka. Nareszcie coś barwnego w tym szarym mieście, a wszyscy i tak niezadowoleni... Trochę dystansu, przecież nikt temu zabytkowi techniki krzywdy nie zrobił...

    sąsiad (gość)

    Omdlewam z rozkoszy intelektualno-emocjonalnej i czekam na wyjaśnienie dlaczego tak głęboko to odczuwam, bo wytłumaczenie artystyczne nie zostało jeszcze objawione. Mam nadzieję, że wstrząśnie ono podstawami kosmogonii, gospodarki rynkowej, wyjaśni wizyty kosmitów w ubiegłym roku na placu Wolności oraz zaprezentuje nowe smaki chipsów, bo tak wielka SZTUKA musi mieć wpływ na cały wszechświat.