W Zgierzu strażniczka obezwładniła trzech mężczyzn

Łódzcy strażnicy miejscy zostali ostatnio kilkakrotnie pobici podczas interwencji. Powinni uczyć się fachu od swoich koleżanek ze Zgierza...

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

(© archiwum)

Trzech pijanych mężczyzn zaatakowało patrol złożony z dwóch pań w mundurach. Panowie mieli pecha, bo jedna z nich jest mistrzynią Polski w zapasach. Po chwili całe towarzystwo leżało grzecznie na ziemi skute kajdankami. Przyjechali po nich policjanci. Najbardziej agresywny napastnik może spędzić najbliższe trzy lata za kratkami.

- To był słoneczny poranek, razem z koleżanką patrolowałyśmy ul. Przemysłową w Zgierzu - opowiada Aldona Haniszewska (na zdjęciu u góry), strażniczka miejska. - Nagle zauważyłyśmy trzech mężczyzn i kobietę pijących alkohol w miejscu publicznym. Podeszłyśmy, a wtedy tamci zaczęli nam ubliżać. Zostałyśmy także oplute. W końcu jeden z mężczyzn chwycił koleżankę za mundur i urwał jej rękaw. Wtedy zdecydowałam się na użycie środków przymusu bezpośredniego, czyli obezwładnienie napastnika.

Pijany osiłek został rzucony na ziemię i skuty kajdankami. Na niewiele zdały się próby odbicia kompana, podjęte przez kolegów od butelki. Z nimi także dzielne strażniczki poradziły sobie w mgnieniu oka.

- Mieli pecha, bo jedna z naszych funkcjonariuszek od lat trenuje zapasy i ma tytuł mistrzyni Polski w tej dyscyplinie - mówi Dariusz Bereżewski, komendant Straży Miejskiej w Zgierzu. - Strażniczki poradziły sobie profesjonalnie, udaremniły próbę ataku, a jednocześnie nie poturbowały agresorów zanadto.

Ten, który dopuścił się naruszenia nietykalności cielesnej, będzie za to odpowiadał przed sądem.
∨ Czytaj dalej

 (jaz) (jaz)
źródło: Express Ilustrowany

Więcej na temat

Komentarze (4)

avatar
avatar
hunk (gość)

czytałem o tym gdzie indziej i inaczej opisywali tą sytuację,nie powalił trzech bo rady by nie dała tylko jak pijak zaczął szarpać jej koleżankę,to razem z nią udało jej się założyć mu kajdanki,w końcu miał prawie 3 promile alkoholu we krwi,a pozostali nie atakowali tych dziewczyn ...

avatar
CRAUSER (gość)

GDYBY PIJACY CHCIELI JE POBIĆ TO NIE MIELI BY Z TYM ZAŁOŻĘ SIĘ PROBLEMU,PO PROSTU NIE ROBILI NIC WIĘCEJ,TYLKO SIĘ PRZEZ CHWILĘ SZARPALI A POTEM ODPUŚCILI,OBERWAŁ RĘKAW STRAŻNICZCE? TO JAKĄ ON MIAŁ SIŁĘ W RĘCE :) W TO TEŻ NIE UWIERZĘ,RZECZYWIŚCIE TO ATAK :) CHCIAŁ JĄ W TEN SPOSÓB TYLKO ODSTRASZYĆ,ATAK TO BYŁBY WTEDY GDYBY SIĘ NA NIĄ RZUCIŁ I SZARPAŁ BIŁ PO TWARZY ITP...

Wybierz kategorię